czwartek, 27 czerwca 2013
[Uroda]Wyjątkowe przyjęcie dla rodziców
W końcu postanowiłyśmy wraz z siostrą zaplanować niespodziankę z okazji zbliżającej się rocznicy ślubu rodziców. Często wypominali nam, że zapominamy o tak istotnej dacie, więc obecnie musiałyśmy zdecydowanie nadrobić stracone lata. W naszych wstępnych projektach widniały 2 pozycje. Postawiłyśmy równocześnie na weekend w górach, w spa, jak i drobne upominki. W wypadku taty nie było w ogóle problemu. Doskonale wiedziałyśmy, iż marzy mu się zbiór płyt Lady Pank i Beaty Kozidrak. Sprowadziłyśmy je wszystkie poprzez internet, gdyż to był najprostszy sposób. Trudność aczkolwiek stanowił prezent mamy. W swoim czasie mówiła ona o jakiś fenomenalnych kosmetykach do twarzy. Szczęśliwie siostra wtenczas szybko zanotowała ich nazwę. Chodziło o produkty firmy Dr Irena Eris, które również zamówiłyśmy poprzez oficjalną stronę sklepu. Wszystko ukł adało się idealnie! Musiałyśmy w dalszym ciągu zorganizować mini przyjęcie z olbrzymim tortem. W trakcie zakupów weszłyśmy do sklepów po nieco rzeczy dla siebie. Siostra zmusiła mnie do odwiedzenie prawie wszystkich drogerii i aptek, ponieważ szukała Emolium dla swojej córeczki. Do formalnego przyjęcia pozostał niecały tydzień. Czeka nas jeszcze sporo pracy, ale mamy nadzieję, iż niespodzianka da im mnóstwo radości. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda
poniedziałek, 24 czerwca 2013
[Turystyka]Weekend w luksusowym hotelu
Mój tata uwielbia górskie wycieczki. Raz w roku razem z kolegami z pracy wyjeżdża na cztery dni w pobliskie Bieszczady. W owym czasie jak jeden mąż błądzą wybranymi szlakami, spędzają wieczory przy ognisku i innych męskich rozrywkach. Tego roku mama mu troszkę pozazdrościła i postanowiła jechać do renomowanego spa, żeby odrobinę odpocząć. Oczywiście nie obyło się bez adekwatnych przygotowań. Zdecydowali wybrać się w związku z tym do galerii. Mama miała zamysł kupić sobie jakiś kostium kąpielowy, nieco bluzek i bieliznę. Tata oczywiście musiał zahaczyć o sklep sportowy. Ostatnim razem mieli na wyjeździe pecha i niemalże cały czas padało, a biedny tata nie miał odpowiedniego okrycia. Wyjątkowo zależało mu, żeby zobaczyć kurtki The North Face, o których usłyszał wiele dobrego od kolegów. Ponoć są doskonałe! Był w prawdzie niewielki problem z wybraniem rozmiaru i koloru, ale na szczęście na magazynie mieli jeszcze inne modele. Wrócili do domu obładowani torbami. Później okazało się, że i tak o paru rzeczach nie pomyśleli i czeka ich następna taka wyprawa. Ja tymczasem jestem nadzwyczaj szczęśliwa, bo przez cztery dni będę miała mieszkanie wyłącznie dla siebie. Pora zebrać koleżanki na babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina
[Rozrywka]Pomysł na zorganizowanie rodzinnego weekendu
Wreszcie nadchodzi koniec czerwca i ostatecznie możemy pojechać z rodzicami na specjalne targi kwiatowe. Każdego roku przez kilka dni można zobaczyć masę zwierząt, roślin i innych ciekawych rzeczy. Co najważniejsze oferowane produkty są naturalne. Zdecydowanie uwielbiam tam jeździć. Zawsze z mamą odnajdziemy jakieś ładne kwiatki na taras w bardzo atrakcyjnych cenach. Ogólnie tworzony jest cały kompleks, gdzie znajdują się przede wszystkim dwie hale piętrowe, w których odbywa się główna zabawa. Właśnie tam ma miejsce ekspozycja kwiatowa oraz dodatkowy popis psów pasterskich. Faktycznie warto! Oprócz tego na zewnątrz rozstawione są namioty imprezowe i targowe. W większości z nich można nabyć nasiona, kwiaty, kosmetyki itp. Możemy również trafić na śląskie jadło, kiełbaski czy waty c ukrowe dla dzieci, które dodatkowo umilą pobyt. Pamiętam pierwszy raz, gdy rodzice wzięli mnie tam ze sobą. Wystawiono wtedy konie, co więcej można było zobaczyć strusie! Później nie mogłam oderwać się od króliczków, szczególnie tych miniaturowych. To była wspaniała wycieczka pełna dobrych emocji. Od tego momentu co roku próbuję się pojawić tam chociaż w jednym dniu. Moim zdaniem jest to idealny pomysł na spędzenie miłego weekendu. tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje
niedziela, 23 czerwca 2013
[Dom]Sezon ogródkowy czas zacząć!
Razem z rodzicami postanowiłam pojechać po zakupy do marketu, aby nabyć kilka rzeczy do ogródka. Mama ma kolejną wizję, więc trzeba jej pomóc. Zdecydowaliśmy się na dwa miejsca, w których wiemy, że znajduje się spore centrum ogrodowe. Mama oczywiście wcześniej przeglądnęła katalogi. Przezornie postanowiła zaplanować całą listę najważniejszych rzeczy i wyszło sporo tego. Widać, że rozpoczął się nowy sezon. Mój tata wiadomo natychmiast po wejściu do sklepu ruszył po wózek platformowy. Wiedział, co go czeka i że nie damy rady tego unieść. Na dziale ogrodowym zatrzymaliśmy się przy zgrabnych ławeczkach z rattanu. Zwłaszcza jedna nas oczarowała i bez wahania postanowiliśmy ją kupić. Potem przyszła jeszcze kolej na stoliczek i dwa krzesła, które pochodziły z tego samego zestawu. Całość przedstawiała się idealnie! Potem tata zabrał nas na dzia� � z grillami, gdyż nasz ostatnio się popsuł. Szczęśliwie nie potrwało to długo i ruszyliśmy do kwiatków. Tak naprawdę naszym kluczowym celem były beczki, które mama chciała przeznaczyć na nieduże, nietypowe oczko wodne. Miałyśmy strasznego pecha. Akurat sprzedano już wszystkie i nie będzie kolejnej dostawy. Szczęśliwie wpadłyśmy na trochę inny pomysł. W zastępstwie kupiłyśmy właściwie zaprojektowaną balie, która zastąpi oczko. Dorzuciłyśmy też kamyczki i lilie. Pomyśleć, że to tylko początek... tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill
sobota, 22 czerwca 2013
[Rozrywka]Emocje i ich wpływ na nasz sen
Nareszcie nadchodzą moje ukochane wakacje. Długo na nie czekałam szczególnie, że przewidywałam tym razem dalszą podróż. Już w zeszłym roku razem z narzeczonym postanowiliśmy wyjechać do Chorwacji i nocować w jednym z urokliwych domków. Nie było żadnych problemów z zarezerwowaniem kwater i kilku innych istotnych spraw. Przy okazji wykonaliśmy jeszcze przegląd samochodu. Niestety przez te wszystkie emocje ostatnio nie sypiam nazbyt dobrze. Nieustająco wyobrażam sobie, jak to wszystko się ułoży. Każdej nocy tworzę różne scenariusze wspólnego wyjazdu i rano wyglądam niczym zombi. Już nawet nie chcę zerkać w lustro. Ostatecznie nie dałam rady i postanowiłam poszukać na tę bezsenność lekarstwa. Spis proponowanych medykamentów jest w istocie imponujący. Zawsze wolałam jakoś naturalne specyfiki. Niestety na bezsenność leki mają w sobie jedynie chemię i nic więcej. Szczęśliwie moja mama zawsze wie, co powinno się podać w takim przypadku i kupiła mi ziółka. Z początku nic nie zauważyłam. Tak po dwóch dniach faktycznie pozwoliłam sobie na prawdziwe odprężenie i spałam całą noc. Przynajmniej głowa wypoczęła. Chyba do samego wyjazdu będę musiała pić moje napary, lecz warto się poświecić! Mam nadzieję, że wakacje będą cudowne. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność
piątek, 21 czerwca 2013
[Energetyka]Kwestionariusze ankietowe, które mnie poruszyły
Niedawno wędrując ulicą wpadłam na panią, która przeprowadzała dosyć nietypową ankietę, przynajmniej tak mi się wydawało. To znaczy hasłem przewodnim było oszczędzanie energii. Pytań było malutko, ale część naprawdę mnie bardzo zaskoczyła. Jej pierwsze pytanie okazało się dość przeciętne. Prosiła tylko, by podać jej liczbę laptopów i telewizorów w domu. Potem jednakże nie było już tak łatwo. Spory problem sprawiło mi pytanie o co miesiąc zużycie prądu. Nigdy nie przeglądam dokładnie wszystkich rachunków, wyłącznie je płacę. Następne pytanie brzmiało: ile kosztuje 1 kilowat? Właściwie mnie zamurowało. Nie mam na ten temat zielonego pojęcia. Dalej przyszła seria bardziej normalnych pytań i na końcu otrzymałam ulotkę. Jej motywem głównym było oszczędzanie prądu. Znalazłam w niej sporo informacji o kłopotach globalnych i skutkach zużycia energii. Okazuje się, że większość z nas nie ma bladego pojęcia o oszczędzaniu, a może mieć to w przyszłość katastrofalne skutki. Ja także jestem okropną ignorantką, ale cała ta sprawa otworzyła mi nieco oczy. Nawet zabrałam ją i pokazałam moim rodzicom. Nie można przewidzieć, w jaki sposób się wszystko potoczy w przyszłości, ale chociaż ja spróbuję odmienić coś w moim życiu. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu
[Rozrywka]Mój ulubiony weekend w miesiącu
Ostatnim razem umówiłam się z przyjaciółkami na wspólne pogaduchy w naszej ulubionej kawiarence niedaleko centrum. Przynajmniej raz w miesiącu zbieramy się w większym gronie i przez parę godzin plotkujemy na różne tematy. Każda z nas ma swoje życie, a spora część już pozakładała rodziny, więc czasu dla siebie nie mamy nazbyt wiele. Żadna z dziewczyn nie powinna skarżyć się na nudę, w końcu tyle jest do opisania. Właśnie za to ubóstwiam te nasze spotkania. Ostatnim razem poruszyłyśmy szczególnie temat kosmetyków. Już od pewnego czasu moja skóra jest strasznie wysuszona, więc zapytałam koleżanki o pomoc. Jedna z nich zaleciła mi balsamy firmy Nuxe. Nadzwyczaj dobrze sprawdziły się w jej przypadku i naprawdę je poleca. Następnie podzieliłyśmy się swoją opinią dotyczącą kosmetyków do makijażu i naszych ulubionych balsamów do ciała. Wreszcie nadeszła pora na zrzędzenie świeżo upieczonych mam. Okropnie skarżyły się na wrażliwą skórę swoich dzieci. Zdaje mi się, iż jedynym produktem, o którym miały w miarę dobre zdanie była Mustela. Przyznaję, że nie wiem co to nawet jest, bowiem nie posiadam dzieci. Jak na każdym takim zlocie musiałyśmy poplotkować o facetach, ubraniach i sytuacji w pracy. Ostatecznie to było nasze zasłużone parę godzin odpoczynku! tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda
[Energetyka]Czy energia niebawem zniknie?
Jakiś czas temu w którejś z gazet ukazał się ciekawy artykuł, który zdecydowanie mnie zaskoczył. Tyczył się on zużycia energii. Na ogół nie interesują mnie tego typu rzeczy. Przywykłam do tego, iż płacę i już. Moja wiedza jest dość skromna. Wystarczył natomiast pewien tekst, żebym zaczęła myśleć, czy to co robię jest faktycznie słuszne. Przez własną ignorancję trafiłam na wykaz ignorantów, których nie obchodzi rozrzutność energii i zapominają o swoich dzieciach. Mogę postawić pytanie praktycznie większa część znajomych, kto z nich ma świadomość, ile energii miesięcznie zużywają różne urządzenia. Zapewne nikt nie wie. Do dnia dzisiejszego nie wiedziałam ile kosztuje 1 kwh. Dopiero co potwierdziłam tę wiadomość na stronie mojego dostawcy. Dopiero po zobaczeniu artykułu uświadomiłam sobie, iż w niedalekiej przyszłości może dojść do prawdziwego kryzysu i to na skalę globalną! Każdy z nas powinien dokładnie śledzić koszt energii i starać się go zmniejszyć. Jest wiele metod na jej oszczędzanie. Ze swojego doświadczenia wiem, iż nie jest to acz kolwiek takie proste. Trudno pogodzić się z informacją, że surowce naturalne są na zużyciu. Nie mówię, że nie będę spróbować. Chcę aby moje dzieci miały godziwą przyszłość. Tego typu artykuły naprawdę dają do myślenia, lecz też są trochę przerażające. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom
[Uroda]Preparaty dla wrażliwej skóry dziecka
Jakiś czas temu w końcu poszłyśmy z koleżanką na obiecane zakupy. Każda z nas chciała nabyć kilka bluzek oraz kosmetyki. Na pierwszy plan oczywiście poszły ubrania. Zajęło nam to sporo czasu, gdyż nie miałyśmy swoich typów. Mam odczucie, że nie pominęłyśmy żadnego sklepu w tej ogromnej galerii. Aż rozbolały mnie nogi! A jeszcze musiałyśmy zajrzeć do drogerii. Stale kupujemy kosmetyki w jednym miejscu. Mamy naprawdę dużą drogerię niedaleko naszego osiedla i tam można znaleźć mnóstwo ciekawych rzeczy. Często mają produkty, których nie sposób znaleźć w normalnych miejscach. Czasami nawet specjalnie ściągają jakieś produkty. Mi najbardziej zależało, aby nabyć płyn do demakijażu firmy Avene. Wyjątkowo nie podrażnia on oczu i nie ma problemów z mocnym makijażem. Przyjaciółka tymczasem ruszyła w kierunku artykułów dla dzieci. Od parę miesięcy jest szczę śliwą mamą i aktualnie w szczególności dba o skórę dziecka. Tak jak sądziłam, natychmiast sięgnęła po Balneum Baby Basic, który przetestowała jakiś czas temu i jego skuteczność była nadzwyczaj wysoka. Podobno faktycznie łagodzi wszelakie podrażnienia i zaczerwienienia. Przynajmniej malucha już skóra tak nie piecze. Sobie wybrała tylko puder i w końcu mogłyśmy się zawlec do domu. Pomimo, że to był bardzo przyjemny dzień, to jestem padnięta. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom
czwartek, 20 czerwca 2013
[Turystyka]NNajwiększa przygoda mojego życia
Niemalże od dziecka podziwiam najsłynniejszych malarzy oraz architektów. Sama staram się rysować wszystko, co mnie otacza. Już w podstawówce rodzice zapisali mnie na pozalekcyjne zajęcia i to właśnie wówczas miałam po raz pierwszy styczność z rysunkiem. Przede wszystkim zafascynowało mnie malarstwo i koniecznie pragnęłam poszerzyć swoją wiedzę na temat dzieł i artystów. Częściowo mój niedosyt wiedzy został zaspokojony w gimnazjum i klasie licealnej, gdzie miałam zajęcia ze sztuki. To dzięki temu zechciałam obejrzeć Luwr i najpopularniejsze dzieła, które do tej pory widywałam zaledwie w książkach. Moje marzenie szybko się zrealizowało. W ostatniej klasie liceum mogłam wspólnierazem ze znajomymi ze szkoły pojechać do Francji! Muszę się przyznać, iż musieli mnie na siłę odciągać od obrazów. Najchętniej spędziłabym tam pół dnia! Wreszcie na własne oczy było mi dane obejrzeć "Kobiety zbierające kłosy", któryc h twórcą jest Millet czy sławny obraz Vincenta Van Gogha. Obiecałam sobie, iż kiedyś na pewno tam wrócę i wszystko zobaczę na spokojnie, bez stale ponaglających mnie osób. Stale będę oddana swojej pasji i do końca życia chcę rysować dla czystej przyjemności. Tego mi nikt wszak nie zabroni. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek
środa, 19 czerwca 2013
[Praca]Praca, która wymaga stałych podróży
Moi znajomi uwielbiają dalekie wyprawy. Niemal każdego roku planują wyjazdy w odległe zakątki świata. Ze mną jednak jest całkowicie inaczej. Mam pracę, która żąda ode mnie wielu wyjazdów w związku z różnymi sympozjami czy delegacjami, na których muszę być. Dawniej była to praca marzeń. Kiedy otrzymałam wytęskniony awans ucieszyłam się jak małe dziecko. Teraz jednak mogę przypatrzeć się całości z perspektywy czasu i dochodzę do wniosku, że czas zatrzymać się i wypocząć. Najwięcej kłopotu sprawiał mi bodaj tzw. jet lag. Niemało się przez niego nacierpiałam dosłownie prawdziwy koszmar. Notoryczne bóle głowy to tylko jeden z przejawów tej przypadłości. Następnie zaczęłam cierpieć na straszną bezsenność Leczenie nic mi nie dało. Doktor ręce już załamywał. Moja reakcja się nie zmieniła pomimo, że zażywa� �am już przeróżne lekarstwa. Tak już prawdopodobnie zostanie. Możecie w sumie uznać to za rzeczywiście błahy powód, lecz prawda jest taka, że te całe podróże na wschód mnie wykańczają. Nadal nie podjęłam w sumie nieodwołalnej decyzji. Muszę wcześniej przemyśleć wszelkie za i przeciw. Może uda mi się uszczuplić liczbę podróżny. W najgorszym przypadku zostanie wyłącznie wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność
[Zdrowie i uroda]Olejek natłuszczający dla dzieci
Ostatnio jakoś nie mam dobrej passy i ciągle choruję. Najprawdopodobniej jest to wina mojej niskiej odporności. Już od dawna moja mama przestrzegała, bym w końcu coś ze sobą zrobiła, ale ja skutecznie to lekceważyłam. Naprawdę tego żałuję. Nawet nie wiecie, jak zapchany nos i palące gardło skutecznie utrudniają mi moje życie. Nie licząc przepisanych antybiotyków uznałam, że pora wybrać coś na wzmocnienie organizmu. Pojechałam więc do apteki, gdzie pracuje przyjaciółka. Błyskawicznie ustaliła co mi może pomóc i wyciągnęła Oeparol, czyli suplement, w którym znajdują się tylko naturalne składniki. Nie miałam nazbyt wielu opcji, więc go wzięłam. W końcu jakoś wypada się ratować. Mało tego spytałam również o kosmetyki dla dzieci. Już nieraz siostra marudziła, że jej córeczka ma nadzwyczaj delikatną skórę i niemalże nie jest w stanie jej ochronić. Na wet dała mi listę preparatów, które do tej pory stosowała. Było ich naprawdę sporo. Po przeglądnięciu wszystkich nazw przyjaciółka zaproponowała mi Oillan. Tłumaczyła, że w przypadku jej chrześniaka faktycznie podziałało. Nie wiem czy zakupione przeze mnie rzeczy rzeczywiście podziałają. Ciężko jest jednakże dostać coś skutecznego. Nie mam wyboru, jak zabrać się za testowanie. tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki
wtorek, 18 czerwca 2013
[Praca]Odpowiedzialna praca zawsze jest nagradzana
Mój brat w końcu może się pochwalić normalną i dobrze płatną pracą. A wszystko tak naprawdę zaczęło się od pracy wakacyjnej. Uczestniczył on w wielu, przeróżnych zabawach okolicznościowych organizowanych przez jakąś agencję eventową. Najważniejszym jego zadaniem było pomaganie przy rozstawianiu namiotów oraz układanie stolików i rozmaite prace porządkowe. Nieraz siedział nawet do samego rana, aby z resztą załogi wszystko oczyścić i poskładać. Podczas tych wszystkich wyjazdów poznał właściciela firmy, która wypożycza ekskluzywne namioty min. na wesela i bankiety. Nierzadko był proszony o wsparcie w podnoszeniu tych masywnych konstrukcji i ogromnie go sobie przy tym cenili. Nawet właściciel zauważył poświęcenie brata i postanowił postawić pytanie go o plany na przyszłość. Już przy wstępnej pogadance umówili się na spotkanie w firmie we wrześniu. Do tego momentu skończy mu s ię umowa z agencją. Teraz jest on niemalże prawą ręką szefa. Dodatkowo jest odpowiedzialny nie tylko za składanie namiotów, lecz i hale targowe. Stał się on pewnym siebie, młodym mężczyzną, który wie, co pragnie w życiu osiągnąć i naprawdę się rozwija. Rodzice są z niego niezmiernie dumni. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty
[Biznes]Następny etap na drodze do sukcesu
Już od kilku dobrych lat moja przyjaciółka zarządza własną firmą, której celem jest organizacja przyjęć. Mimo, że ciągle słyszy się o panującym wszędzie kryzysie, ona prosperuje sobie całkiem nieźle. Niedawno stwierdziła, że chce rozszerzyć swoją bieżącą ofertę o 2 nowe usługi. Pierwszą ma być możliwość rezerwowania terminów online. Wymaga to jednak nieco pracy, ponieważ poprzednia strona jest dość kiepskiej jakości. Szczęśliwie mam trochę czasu, żeby jej z tym pomóc. Mając już jeden problem z głowy, zajęła się swoim drugim pomysłem. Bardzo zależało jej, żeby na własną rękę móc załatwiać wynajem namiotów. Ma to rzeczywiście istotne znaczenie zwłaszcza, jak musi zaplanować zabawę w plenerze. Dzięki temu nie będzie ponosiła dodatkowych kosztów. Jej mąż prowadzi parę składów budowlanych i ma do odstąpienie miejsce. Hal a magazynowa idealnie spełni swoją role jako przechowalnia. Jednak zakup tego wszystkiego to nie są niewielkie koszty. Nie jest w stanie ich sfinansować z własnej kieszeni, więc musi zaciągnąć niestety kredyt. Ogromnie ją podziwiam za całą nieustępliwość oraz fakt, że sama stworzyła firmę od podstaw bez jakiejkolwiek pomocy. Jest ona w gruncie rzeczy nadzwyczaj miłą osobą. Jej pozytywne nastawienie do świata i radość przyciągają masę klientów. Trzymam za nią gorliwie kciuki! tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele
sobota, 15 czerwca 2013
[Dom]Ręcznie zaprojektowane meble
Ostatnio wybrałam się z mamą na olbrzymie zakupy, ponieważ musiała uzupełnić zużyte materiały w biurze. Założyła ona własną działalność już parę lat temu i cały czas dobrze sobie radzi na rynku jako samodzielna księgowa. Przeważnie takie zakupy robimy raz na parę miesięcy. Tym razem wypadło to trochę wcześniej, ponieważ doszły jej kolejne firmy. Na początek zaczynamy od odwiedzin w największym sklepie papierniczym, w którym zawsze zamawiamy potrzebne materiały biurowe. Potem nadchodzi czas na szybką rundkę po marketach, gdzie musimy zakupić takie produkty jak woda, sok czy chemia. Tym razem wyjątkowo byłyśmy zmuszone jeszcze wstąpić do działu budowlanego. Tata ostatnio zajął się stolarką i przygotował dla nas specjalne zlecenie. Jakie on rzeczy projektuje z drewna. Rzeczywiście ma do tego dryg, co więcej otrzymał już pierwsze zlecenia! Dobrze, � �e dostałyśmy wszystko na liście, na której znalazły się między innymi rękawiczki, folie oraz gogle robocze. Jak zawsze miałyśmy z tym spore problemy, ale na szczęście pan dokładnie nam powiedział, gdzie się co mieści. Obładowane torbami w jakiś sposób dotarłyśmy do auta. Dobrze, że tata potem postanowił nam pomóc, a to zaledwie połowa zakupów.
[Nauka]Długa droga do sukcesu
Bodajże od liceum moją przyjaciółkę fascynowały wszystko co ma związek z architekturą i budownictwem. Nikogo nie zdumiało, kiedy uznała, że chce zdawać na kierunek budownictwo do Wrocławia. W końcu to jedna z najlepszych uczelni. Czekało ją tymczasem sporo nauki, zwłaszcza musiała posiedzieć przy ścisłych przedmiotach tj. matematyka. W naszej szkole szczęśliwie organizowane były pozalekcyjne zajęcia, więc 2 razy w tygodniu przeważnie do wieczora siedziała przy zadaniach. Nie ulega wątpliwości, że dostała się już w pierwszym naborze. W końcu maturę zdała perfekcyjnie. Okazało się jednak, że nie będzie tam za prosto. Sporo razu marudziła, że ma mnóstwo przedmiotów do zdania, a jeszcze udało się jej dorwać dorywczą pracę w biurze projektowym. Przy okazji szybko przekonała się, jak wyglądają inwestycje budowlane w rzeczywistości. Mogła zobaczyć koszty i czas reali zacji. W dalszym ciągu jej kluczowym marzeniem jest dostać własne zlecenia budowlane Wrocław otwiera przed nią mnóstwo możliwości, więc może kiedyś? Do tej pory dostaje wyłącznie niewielkie projekty do realizacji i stale musi się dokształcać z różnych dziedzin. Przed nią jeszcze wiele przeszkód do pokonania szczególnie, jeśli chce się stać w pełni samodzielna. Ja trzymam za nią cały czas kciuki. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia
[Praca]We dwoje zawsze milej!
Moja koleżanka otwiera własną działalność gospodarczą, a dokładnie sklep z ciuchami! Część spraw już załatwiła, został jej jedynie lokal. To była długa walka szczególnie, że nie jest prosto wynająć coś odpowiedniego w centrum i to po przystępnej cenie. Spora część ogłoszeń to niestety dawne budownictwo wymagające porządnego remontu lub całkiem nowe lokale. Zwiedziłam z nią praktycznie całe Katowice i sporą część Chorzowa. Dopiero na samym końcu trafiło się coś w miarę ciekawego. Nie było to jednakże wnętrze marzeń i należy je nieco odrestaurować, lecz przy pozostałych wypadło bodaj najlepiej. Umowa została zatwierdzona niezwykle prędko, dzięki czemu mogłyśmy się wziąć za naprawy i zakup potrzebnych mebli. Nasza lista była całkiem sporych rozmiarów. Na samym szczycie znalazły się lady, szafki przebieralnia oraz kasy i kase tki na pieniądze. We wszystkim pomogli nam jej rodzice, którzy przez cały czas wspierają ją i namawiają do czegoś własnego. Ja z mojej strony chciałam jej jeszcze podarować drobny upominek. W oko wpadła mi szafka na klucze, którą odnowiłam. Wiadomo, że czeka ją nadal sporo pracy, lecz nie jest sama! Dopingują jej bliscy i przyjaciele. Zawsze warto pomagać tym, których się kocha! tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność
piątek, 14 czerwca 2013
[Sport]Fascynujący klimat czeskiej winnicy
Niedawno mój chłopak uczestniczył wspólnie z drużyną w dość ważnym turnieju Ultimate przeprowadzanym w Czechach. W pierwszym momencie mieli zapewniony nocleg na polu namiotowym, ale prognoza pogody zmusiła ich do znalezienia czegoś innego. Naturalnie od razu pojawiła się propozycja zatrzymania się w domkach, ale okazała się, że to bardzo mała miejscowość. To było dla nich spore wyzwanie. Szczęśliwie ich lider usłyszał o pewnej winnicy, która leży nieopodal. Do wynajęcia udostępniona została olbrzymia sala z łóżkami i puchową pościelą. Dzięki temu mogli pozostawić maty i śpiwory w domu. Nawet opłata była bardzo atrakcyjna. Nic dziwnego, że wszyscy bez komplikacji się zgodzili na taką propozycję. Najzabawniejszy jednak był fakt, że wszystkie łóżka oblężone były przez puste b eczki. Dobrze, że nie pełne. W przeciwnym razie za bardzo by ich kusiły pomimo, że pewnie nie wszyscy są zwolennikami i wielbicielami wina. Ponoć jeszcze w sali wbudowany był kominek, który rozgrzewał ich wieczorem, więc atmosfera musiała być rzeczywiście fantastyczna. Nie {uchroniło|uratowało to jednak mojego mężczyznę przed chorobą. Widocznie nie za bardzo służy mu granie w deszczu. tags: sport, maty, zdrowie
[Dom]Sąsiadka i woda w kuchni
Niedawno moja mama nie miała zbytnio dobrej passy. Na początku tata przez przypadek porysował cały blat w naszej kuchni, a sąsiadka ją dodatkowo zalała. Ja stwierdziłam, że to dosyć śmieszna sytuacja, lecz moi rodzice trochę ostro się zirytowali i nie podzielali mojego nastroju. Wszystko zaczęło się od taty projektów z drewnianymi listwami, których oczywiście nie zabezpieczył. Blat sprawia w tej chwili wrażenie, jakby przejechały po nim pazurki kota albo nadzwyczaj ostry nóż. Następnie sąsiadce zaczął przeciekać kran i woda powolutku kapała sobie po ścianie. Obecnie sufit to jedna, wielka plama. Tapety również zaczęły się odlepiać. Chyba pora na niewielki remont, aczkolwiek tata jest temu bardzo przeciwny, w końcu nie ma wolnej chwili. My z mamą nie mogłyśmy jednak tego tak zostawić, więc postanowiłyśmy poszukać w internecie sklepów pod hasłem: blaty kamienne Warszawa. Niestety w taki sposób nie wyszperałyśmy nic konkretnego, toteż zdecydowałyśmy się jednak wpisać: konglomerat Warszawa. Na nasze szczęście najbliższy sklep oddalony był o niecałe dziesięć minut drogi. W dodatku trafiłyśmy na szczególnie opłacalną promocję. Obecnie razem musimy męczyć tatę, żebyaby jednak znalazł nieco czasu i zajął się naprawianiem szkód, w których ma swój udział. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina
[Rozrywka]Męczące życie asystentki
Jaki ja miałam niedawno wyjątkowo ciężki dzień. Dobrze, że wszystko zakończyło się bardzo pozytywnie. Zacznijmy jednak od początku. Moja mam wspólnierazem z przyjaciółką założyły małe biuro rachunkowe, w którym zajmuję się organizacją dnia pracy. Generalnie mówiąc jestem odpowiedzialna za sekretariat i przy okazji szkolę się do zawodu księgowej. Tego dnia miałam urwanie głowy! Od samego początku mnóstwo telefonów, do tego doszło dużo poczty i klienci z zaległymi fakturami. Moje biurko było zasypane papierami, które prędko musiałam ogarnąć, gdyż w planach miałam sporo innych zadań. Zakończywszy wstępną walkę z dokumentami, zabrałam się do sklepu papierniczego, gdzie zamówiłam niezbędne materiały biurowe. Dodatkowo zajrzałam do pralni po taty ubrania robocze, których biedak oczywiście nie ma kiedy odebrać. Przez to wszystko niemalże zapomniałam o kawie i innych dodatkach. Jeszcze się ubrudziłam i prawie upadłam Jaka byłam zaskoczona, gdy ktoś złapał lecące na wszystkie strony ubrania. Jak się domyślacie uratował mnie mężczyzna! Okazało się, że to mój przyjaciel z dzieciństwa i nie dosyć, że pomógł mi wszystko zanieść do biura, to jeszcze zaprosił na kawę. Od razu mi lepiej! tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe
środa, 12 czerwca 2013
[Rozrywka]Pierwszy projekt z wikliny
Niedawno moja siostra wpadła na genialny pomysł i starała się namówić mnie na dodatkowe zajęcia z wyplatania koszy. Na początku stwierdziłam, że zapewne jest szalona! Rozumiem np. kurs z plastyki albo projektowanie bransoletek z koralików. Wydaje mi się, że to lepiej do niej pasuje. Dlaczego więc koszyk? Nie byłam do nich za bardzo przekonana. Oczywiście moja siostra nie miała zamiaru się poddać. Całymi dniami męczyła mnie i zrzędziła, aż nie dałam rady i się zgodziłam. Jedynie co mnie zainteresowało to wizja, że taki koszyk mogłabym tak czy owak wykorzystać na tarasie zamiast doniczki. Uwielbiam takie rzeczy! Każde zajęcia warsztatowe przypadały na szczęście w weekendy, więc mogłam sobie na nie pozwolić. Pierwszym naszym zadaniem był wybór modelu. Bez wahania wybrałam wó zki! Widziałam podobne w kwiaciarniach i bardzo mi się spodobały. Niestety są one dość drogie. Teraz mogę zrobić taki sam! Muszę jednakże przyznać, że nie jest to wcale takie proste. Już po godzinie bolały mnie ręce, a uwierzcie, niedużo zrobiłam. Jak dobrze, że jestem twarda w swoich postanowieniach i doprowadzam wszystko do końca. Ostatecznie po czterech zajęciach dalej nie widzę kształtu. Wiem, że to przecież moja pierwsza tego typu próba, ale marzy mi się osiągnąć zaplanowany cel. Dobrze, że mam pod ręką jeszcze instruktora. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
[Budownictwo]Trudna droga do sukcesu
Mój wuj jako jedyny z rodziny do dzisiaj pracuje w wyuczonym zawodzie. Uczelnię zakończył z mianem inżyniera i architekta. Za każdym razem powtarza, że za jego czasów o wiele ciężej było skończyć studia na kierunku architektury. Nocami myślał nad projektami. Teraz na wszystko spogląda inaczej, gdyż jest osobą wykwalifikowaną, która posiada zgoła dobrze prosperującą działalność. Praktycznie każdego roku spora część jego projektów jest zachwalana zarówno przez kolegów po fachu, jak i znane firmy. Zdarza się również czasem, że otrzymuje oficjalne zaproszenia na przetargi publiczne, gdzie służy swą opinią i pomocą. Onegdaj opowiadał, że bez dopingu rodziny i ciężkiej pracy nie byłby tym, kim w tej chwili jest. Jego kariera wymagała wielu wyrzeczeń. Nie miał na początku możliwości i musiał błagać o zlecenia budowlan e Warszawa była dla niego ostatnią nadzieją. Dobrze, że znalazł się inwestor, który dostrzegł u niego autentyczny dar i dzięki niemu uzyskał przydatne kontakty. Bez wsparcia rozmaitych osób prawdopodobnie dzisiaj pracowałby jako zwykły robotnik. Niestety, lecz taki jest nasz kraj. Możemy mieć niezwykły talent i ciężko pracować, lecz bez znajomości i pomocy niestety możemy tylko pomarzyć o karierze. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca
[Dom]W jaki sposób obniżyć rachunki za prąd?
Zawsze intrygowała mnie sprawa zużycia prądu. Ile już razy słyszałam o tym, że każdego dnia marnujemy masę energii. Bodajże jak większość z Was każdego dnia korzystam z urządzeń, które są cały czas podpięte do zasilania, gdyż wysiadła w nich bateria. Pomijam już tu lodówkę, czajnik czy prostownicę, które są u mnie wykorzystywane niemal na co dzień. Prywatnie jednak przenigdy nie zwróciłam uwagi np. na pobór mocy. Nie czułam takiej potrzeby, chociaż rachunki często wprawiały mnie w zdumienie. Kiedyś z czystej ciekawości postanowiłam zerknąć jakie są koszty prądu. Wprawdzie na rachunkach pojawia się kwota, ale bardziej chodziło mi o stawki. Wszystko zależy naturalnie od wybranego dostawcy energii elektrycznej< /a>. Każdy ma swoje ustalone stawki, które znajdziemy na stronie internetowej. Mało mi to jednakże mówi i dalej zastanawiam się, jak to przedstawia się w praktyce. Czy generalnie można mówić o czymś takim, jak niedrogi prąd? Uznałam więc, że popytam najbliższych, lecz okazali się jeszcze większymi ignorantami niż ja. Jak dobrze, że chociaż mama jest racjonalna i wie, w jaki sposób również zmniejszyć rachunki, w końcu osobiście próbowała. Póki co nie przewiduję wprowadzać w swoje życie jakiś ekstremalnych zmian, jednak też chcę mieć świadomość, na co idą moje pieniądze. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny
wtorek, 11 czerwca 2013
[Technologia]Dlaczego kawalerki są tak drogie?
Chyba już wszyscy przywykli do tego, iż w każdym mieście usłyszymy inne stawki za wynajem mieszkania. Przeważnie bywa tak, że im popularniejsze miasto, tym znacznie więcej zapłacimy, zwłaszcza jeżeli marzy nam się samo centrum. Nie łudźmy się, że przytrafi się nam coś niedrogiego. Mieszkania są rzeczywiście drogie. Jakoś nie zaskakuje mnie fakt, że preferujemy tzw. studenckie życie. Jest to znacznie tańsze, niż wynajęcie samemu kawalerki, a nie wspomnę już tutaj o utrzymaniu się za skromną płacę. Pamiętajmy, że w opłatach za mieszkania zwiera się także czynsz i media. Na ogół więc cena mieści się w przedziale od 1200-1600 złotych miesięcznie. Są jednak pewne rzeczy, które są niezmienne bez względu na to, gdzie zapragniemy mieszkać. Chodzi mi tu głównie o ceny energii. Pomimo, że są one określone w konkre tnym województwie, to różnica jest bardzo mała. W końcu do życia niezbędna jest energia Poznań, Wrocław czy Gdańsk, miasto naprawdę nie ma wielkiego znaczenia i tak nieustannie jej potrzebujemy. Nasz świat zależny jest od różnego rodzaju sprzętu, bez którego nie bylibyśmy w stanie prawidłowo funkcjonować. Nieważne gdzie postanowicie mieszkać i z kim. Są pewne kwestie, których nie przeskoczymy i koszty, które zawsze będzie trzeba pokryć. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie
poniedziałek, 10 czerwca 2013
[Dom]Pomysł na odświeżenie kuchni
Nareszcie po paru latach kuchnia rodziców doczeka się gruntownego remontu. Muszę stwierdzić, że była ona w naprawdę marnym stanie. Wydaje się ona dosyć duża i można ją zaprojektować w rzeczywiście ciekawy sposób. Jak dobrze, iż moja mama ma bardzo dobry gust. Wszystkie meble były onegdaj w barwach bieli i zieleni. W tej chwili jednak są już przestarzałe i spłowiałe, a lodówka potrzebuje wymiany. Jedna część ściany jest niemal cała w spękanych już płytkach ceramicznych, a resztę pokrywają tapety. Sufit natomiast wymaga pomalowania. Rodzice musieli zbierać pieniądze parę lat na to, aby w końcu ją w pełni odświeżyć. Nic dziwnego, że obecnie wpadli w szał zakupowy. Pierwsze w oko wpadły im śliczne, granitowe meble kuchenne. Co więcej zdecydowali się na zakup małej, zgrabnej lodówki. Na koniec chcieli zamówić pasujące blaty kuchenne Warszawa oferuje wiele tego typu wykończeń. Nie potrafili jednak zdecydować się na konkretny rodzaj. Koleżanka poleciła nam onyx, który w jej sytuacji znakomicie spisuje się praktycznie w każdym wypadku. Jest z niego szczególnie zadowolona. Z ciekawości więc wpisałyśmy z mamą w wyszukiwarkę: onyx warszawa i spisałyśmy listę najbliższych sklepów sprzedających podobne blaty. W końcowym rezultacie rodzice jednak wybrali blaty granitowe, które znakomicie pasują do reszty mebli. Jeszcze sporo pracy przed nimi, ale będzie warto! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne
niedziela, 9 czerwca 2013
[Dom]Pomysł na urządzenie łazienki
Jakiś czas temu wybraliśmy się wraz z rodzicami do cioci, która mieszka 80 km za Warszawą. Dzięki temu połączyliśmy przyjemne z pożytecznym. Ostatecznie krótki urlop każdemu się przydaje. 5 dni na łonie natury to dokładnie to, czego pragnęłam. Na dodatek wujostwo w ostatnim czasie skończyło budowę domu. Byłam ogromnie podekscytowana tym, co zobaczę szczególnie, że ciocia jest z zawodu projektantem wnętrz i tworzy cudne aranżacje! Stanowczo się nie zawiodłam. Już od progu miałam pewność, że włożyła w kompletny wystrój sporo pracy i miłości. Największe jednakże wrażenie wzbudziła na mnie łazienka. Zapewne niektórym z Was wyda się to śmieszne, lecz marzę o tak dużej wannie! Całość była urządzona w odcieniach czerni i bieli. Do wykończenia wykorzystane były granity i marmury. Aż z ciekawości postanowiłam zerknąć na koszt. Wieczorem znalazłam chwilę dla siebie, więc zasiadłam do l aptopa i przejrzałam marmury Warszawa. Wybór był ogromny, lecz ceny mnie zmroziły. Podobnie było w przypadku: granit Warszawa. Pewna część z nich była w przystępnej cenie, lecz akurat nie te wykorzystane u cioci. Zapewne wcale nie będzie mnie stać na luksusową łazienkę, lecz z niesamowitą rozkoszą skorzystałam z królewskiej kąpieli! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja
[Zdrowie]Dlaczego warto pytać o pomoc rodziców
Ostatnio cierpię na schorzenie mojego pokolenia, czyli bezsenność. Zbyt duża dawka stresu i wymagająca praca sprawiają, że faktycznie jestem już zmęczona. Stwierdziłam, że trzeba jedynie nieznacznie zwolnić i znaleźć czas na wypoczynek i całkowity relaks, a wszystko będzie w porządku. Oj, jak ogromnie się przeliczyłam... Aktualnie jestem jak tykająca bomba, która lada moment wybuchnie szczególnie, że wszystko mnie irytuje. Znajoma z pracy poleciła mi nawet sprawdzone ziółka na uspokojenie, które powinny doskonale wpłynąć na moje kłopoty ze snem. Wiadomo, nie zadziałały. Byłam zmuszona sięgnąć po następny lek na bezsenność, ale w sumie nigdy ich nie używałam, więc jak się mam na tym znać? Pierwszą opcją była wizyta u lekarza. Rozmowa nie zajęła dłużej niż 15 minut i usłyszałam, że to skutek przepracowania. W nagrodę otrzymałam tabletki. Jestem osobą dość nieufną, wi ęc z przezorności wstukałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. Efekt moich badań był przerażający. Nie chcę mówić jak wiele przeciwwskazań miały te lekarstwa i szkodliwych związków. Bez zastanowienia wrzuciłam je do kosza na śmieci. Nadszedł czas na ostatnią deskę ratunku. Zadzwoniłam do mamy i zapytałam ją o opinię. Całkiem szybko znalazła dla mnie konkretne rozwiązanie w postaci roślinnych środków. Jak fajnie jest mieć rodzinę. Co prawda nadal nie sypiam tak dobrze jak kiedyś, ale znalazłam się na dobrej drodze do zmian i to bez wsparcia chemii! Może wreszcie się wyśpię? tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność
[Turystyka]Moje wymarzone wakacje
Razem z rodzicami zdecydowaliśmy się w tym roku spędzić wspólne wczasy w górach w przyjemnej, rodzinnej atmosferze. Naszym głównym celem były Bieszczady, których jeszcze nie mieliśmy okazji zobaczyć mimo, że mamy do nich parę godzin. Tata za namową kolegi z pracy zarezerwował dla nas mały domek, w bajecznej i nader spokojnej okolicy na prawie dwa tygodnie! Zdecydowanie nie mogę się już doczekać naszej wycieczki! Razem z mamą ustaliłyśmy nawet szlak i wyszukałyśmy parę atrakcyjnych miejsc do zwiedzenia. Wprawdzie wypada naprawić wciąż auto i tata przez to troszkę marudzi, lecz wydaje się tak jak podniecony co my. Aktualnie musimy wyłącznie zadbać o odpowiednią ilość bagażu równocześnie dla nas, jak i psa, którego szczęśliwie możemy ze sobą wziąć. Naturalnie w praniu musiało wyjść, że nie posiadamy kilku kluczowych rzeczy, dlatego postanowiłyśmy razem z mamą pojechać na porządne zakupy. Najpierw zaglądnęły� �my do sklepu zoologicznego, w którym nabyłyśmy miski, szelki oraz obrożę na kleszcze. Oprócz tego interesowały nas polary damskie. Nie tylko przydają się w trakcie górskiej, niestabilnej pogody, lecz także utrzymują odpowiednie ciepło w chłodne wieczory. Jak to bywa z kobietami, przyszłyśmy do domu obładowane ogromnymi torbami z zakupami. Nie pozostaje mi teraz nic innego, jak czekać na wyjazd! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary
[Turystyka]Jakie sandały kupić na lato?
Każdego roku słyszę od taty, że znowuż nie posiada butów na lato. W adidasach grzeje mu się noga, a trampki są niewygodne. Jego zrzędzenie działa już chyba wszystkim mocno na nerwy. W dodatku w poprzednim roku postanowił kupić sobie sandały. Oczywiście nikogo nie zapytał o pomoc, bo w końcu nikt nie zna lepiej jego preferencji niż on sam. W efekcie znalazły się one w szafce już po paru dniach i do dzisiaj leżą tam nietknięte. Zamsz chyba nie spełnił swojej roli. Noga stale mu się w nich pociła i w dodatku ślizgała. Nie dziwię się, że końcówkę lata przechodził w klapkach. Od początku mówiłam mu, że powinien z decyzją poczekać na nas. Nie żeby posłuchał swojej córki. Na szczęście w tym roku nie zrobił tego samego błędu i nawet sam zadzwonił z prośbą abyśmy pojechali z nim do sklepu. Nie zastanawiając się długo wzięliśmy go do galerii po sandały turystyczne< /a>. Są one droższe, ale jaki komfort! Spiszą się doskonale w upalne dni. Teraz tata nigdzie się bez nich nie rusza. Dobrze, że nie jest typowym Polakiem i nie ubiera do nich skarpetek. Ach ta męska wyniosłość. Chyba nigdy do końca nie poznam mężczyzn, nawet nie będę próbować. Dobrze, że potrafią jeszcze przyznać się do pomyłki. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie
sobota, 8 czerwca 2013
[Technologia]Czy da się monitorować zużycie prądu?
Nie jeden z nas wyobraża sobie niewielkie rachunki za mieszkanie lub prąd. Ale czy ktoś nadzoruje swoje wydatki? Postanowiłam zapytać moją kochaną rodzinę, jak to jest w ich wypadku. Czy analizują miesięczne wydatki np. za prąd? Wiecie, mimo wszystko nie za bardzo zdziwiła mnie ich odpowiedź, że właściwie się tym nie interesują, zwyczajnie płacą rachunki, a reszta jest mało istotna. Udało mi się namówić mamę na to, aby dała mi rachunki. Z ciekawości przejrzała sobie dane i spisałam te najistotniejsze dla mnie. Następnie poszperałam w internecie, w jaki sposób mogę skontrolować ile energii kosztuje nas konkretny sprzęt. O dziwo natknęłam się na stronie naszego dostawcy energii na kalkulator zużycia prądu, który rozwiał wszelkie moje wątpliwości. Skonsultowałam swoje znalezisko z rodzicami i wspólnie doszliśmy do wniosku, że wprawdzie tani prąd nie istnieje, ale możemy na nim istotnie zaoszczędzić. Naturalnie nie obędzie się bez prawdziwej dyscypliny. Każdy z nas musi zacząć się pilnować i pamiętać np. o wyłączeniu światła. Takie drobne rzeczy, a mogą mieć znaczny wpływ na wszystkie rachunki! Wiadomo na początku nie zaobserwowaliśmy wielkich zmian. Dopiero po paru miesiącach mogliśmy rzeczywiście odczuć niższe rachunki. Warto niekiedy zainteresować się tym, co można zmienić, by wszystkim żyło się lepiej. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka
[Sport]Aktywna forma wypoczynku
Wreszcie udało mi się naprawić rower. Długo to trwało, ponieważ nieustannie brakowało mi czasu, lecz cóż począć? Już na początku maja podjęłam decyzję, iż w tym sezonie muszę sprawdzić pobliskie trasy rowerowe. Najbardziej to chyba ucieszył się mój chłopak, bo sam chciał mi to niedługo zaproponować. Jak widać rozumiemy się bez słów. Obowiązkowy był przegląd, toteż zanieśliśmy nasze rowery do odpowiedniego punktu. Tam usłyszeliśmy, że to kwestia może dwóch dni. W międzyczasie zdecydowaliśmy się dokupić kilka koniecznych dodatków, jak np. pompkę, którą zapodzialiśmy w zeszłym roku. Do zestawu dokupiliśmy bidon, rękawiczki i odblaskowe opaski, dzięki czemu będziemy widoczni z bardzo daleka. Debatowaliśmy również na kupnem plecaka, który pasowałby równocześnie do roweru, jak i powszedniego użytku. Nasz wspólny kolega podsunął nam swoją ulubioną markę Deuter. Podobno równocześnie rowerzyści, jak i fanie pieszych wycieczek bardzo ją sobie chwalą. Jedynie cena zdaje się dosyć wygórowana, jednak w ostateczności uznaliśmy, że jest on wart owych pieniędzy. Jest tylko pewien, mały problem. Gdzie zniknęło lato i upały? Mam nadzieję, iż nie będą to mokre wakacje. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy
[Sport]Faceci i za długie zakupy
Niedawno mój narzeczony zmienił swoje zainteresowanie, gdyż brakowało mu porządnej dawki emocji. Jak to na ogół była, to koledzy z pracy przekonali go na wspólny wypad. Naturalnie nie mógł im odmówić, a mnie nawet nie spytał o zdanie. Z początku nie był w ogóle pewny czy wspinaczka po skałach jest sportem dla niego, jednakże całkiem szybko zmienił opinię. Wyjazdy tak mocno go wciągnęły, że teraz w każdej wolnej chwili pakuje rzeczy i pędzi na Jurę. Niestety sport nie jest tani, zwłaszcza kiedy zaczyna się coś od podstaw bez niezbędnego wyposażenia. Pamiętam, kiedy pojechaliśmy do centrum handlowego wspólnie z jego znajomym, by uzupełnić sprzęt wspinaczkowy. Panowie udali się w stronę sklepu sportowego, tymczasem ja zdecydowałam się iść do galerii po kilka rzeczy dla siebie. O dziwko, znacznie szybciej uporałam się ze wszystkim niż oni! Nawet udało mi się pójść do marketu po coś do jedzenia, a oni nadal debatowali nad butami. Bodajże pierwszy raz widziałam tak niepewnych mężczyzn. Najbardziej jednak przeraził mnie ostateczny rachunek. Niech mi ktokolwiek oznajmi, że sport jest najtańszą formą wypoczynku. W tej chwili karnet na siłownię jest znacznie tańszy! Oby to nie była jedynie wakacyjna pasja... tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, rekreacja
[Dom]Nowy projekt - wspólne biuro!
Razem z mężem zdecydowaliśmy się na zakup mieszkania trzypokojowego, w związku z czym jeden pokój przeznaczyliśmy na biuro. Pojechaliśmy w tym celu do paru sklepów z meblami, żeby kupić 2, wielkie biurka, które pomieszczą jednocześnie laptopy i monitor. Każdy z nas pragnął mieć swój prywatny kąt, dlatego uznaliśmy, że optymalne dla nas są biurka narożne. Jak to zdarza się na zakupach dopiero za 3 podejściem znaleźliśmy to, czego potrzebowaliśmy i od razu zamówiliśmy dwie sztuki. Z wyjątkiem tego na długiej liście znalazły się także półki do zawieszenia, szafki i parę potrzebnych dodatków. Jako że całe zakupu nie zajęły nam dużo czasu, postanowiliśmy wstąpić jeszcze po artykuły biurowe tj. taśmy, skoroszyty, koperty i mnóstwo innych. Po powrocie i postawieniu mebli w wyznaczonych miejscach okazało się, że czegoś tutaj brakuj e. Biuro sprawiało wrażenie nieskończonego. Na jednej ścianie miałam zamiar powiesić olbrzymi plakat, ale reszta zdawała się nadzwyczaj pusta. Mój partner wpadł więc na pomysł, by kupić dwie tablice magnetyczne. Stwierdziłam, że to wspaniałe rozwiązanie! Czasami by nie zapomnieć o ważnych sprawach zapisuję je na karteczkach i zaklejam biurko. Teraz będę miała wszystko w jednym miejscu. Tablice zakupiliśmy przez internet i jedynie co w tej chwili muszę zrobić, to zadbać, by było tu znaczniej przytulnie. W końcu to wyzwanie dla kobiety! tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe
[Rekreacja]Wypad po upominek urodzinowy
Już wkrótce mój tata skończy 53 lata. Z tej okazji zdecydowaliśmy się kupić mu zarazem coś szczególnego, jak i pożytecznego. Początkowo co nam do głowy przyszło to skórzany notes w grubej oprawie i torba na laptopa, o której tak sporo mówił. Mama jednakże kazała nam się wstrzymać z podejmowaniem ostatecznej decyzji, gdyż taty zachcianki w mgnieniu oka się zmieniają. Wyczekiwaliśmy tak długo, jak tylko było to możliwe jednak w końcu przyszedł czas, by wybrać się na ciągle przez nas odwlekane zakupy. Mój partner kategorycznie nie przepada za tego rodzaju wyprawami. Uważa je za kłopotliwe i denerwujące. Wystarczy godzina, by zaczął marudzić. Dopiero po paru godzinach poszukiwań natknęliśmy się na doskonały upominek. Niestety właśnie wtedy musiała zadzwonić moja mama. Tata wybrał plecak turystyczny. W tym celu musieliśmy pojechać dosłownie na przeciw ny koniec miasta, do sklepu sportowego. Szkoda, że w trakcie zakupów mój partner gdzieś się zgubił. Znalazł się dopiero po 15 minutach. Okazało się, że zaciekawił go przeceniony stół do bilarda. Jak dobrze, że mamy niewielkie mieszkanie. Znając panów pewnie wyobrażał sobie, jak z jednego pokoju robi miejsce na stół i plotki z kolegami przy piwie. Wracając jednak do wcześniej omawianego upominku. Tata ostatecznie dorobił się kilku plecaków, więc ma w czym wybierać... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny
piątek, 7 czerwca 2013
[Rozrywka]Mój mały cud
Pewien czas temu wspólnie z kuzynką wpadłyśmy na impuls, by zacząć projektować własne maskotki. Póki co, to tylko nasze hobby. Każda z nas ma swoje, określone zadania. Ja stałam się odpowiedzialna za rysunki koncepcyjne oraz rozpracowania wszystkiego na poszczególne elementy. Moja praca wydaje się dosyć łatwa i lekka, lecz nic bardziej mylnego. Mimo, że czerpię z tego dużo satysfakcji, czasem muszę nieźle główkować. Początkowo muszą powstać zarysy robocze. Wykonuję ich naprawdę sporo. W końcu muszę rozrysować postać z prawie każdej strony. Później robię główny przesiew. Odtrącam te, które mi nie podchodzą. Resztę koryguję dodając niekiedy jakieś elementy. Najlepsze rysunki przyczepiam za pomocą taśmy klejącej do ściany i przez dłuższy czas zastanawiam się na d najlepszą wersją. Oczywiście pytam o zdanie również inne osoby, w tym moją kuzynkę i najbliższych. Ostatecznie ogłaszam zwycięzcę. Ową postać przerysowuję na większej kartce i potem ustalam poszczególne części, z który konstruuję szablon. Potem już całość zależna jest od mojej kuzynki. To ona wybiera tkaniny i szyje wszystko wedle tego, co jej wysłałam. Muszę przyznać, że jest to nadzwyczaj czasochłonne zajęcie, a my stawiamy na razie pierwsze kroki. Jednakże cieszę się, że mam coś swojego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka
[Rozrywka]Wspomnienia z dziecięcych lat
Ostatnio postanowiłam, że muszę rozszerzać swoje hobby poza własnym zaciszem i prywatną, niewielką pracownią. Zwyczajnie uwielbiam rysować i malować, mało istotne dla mnie jest miejsce czy metoda. Liczy się czas spędzony nad płótnem. Nie zapomnę, jak jeszcze byłam dzieckiem, a potem nastolatką. Rodzice wtedy zaprowadzili mnie na dodatkową plastykę. Uczęszczałam na nią dwa razy tygodniowo razem z innymi osobami w moim wieku. Naszą instruktorką była pani o fenomenalnym talencie. Zawsze w duchu jej nieco zazdrościłam. Potem jakoś wszystko się popsuło i zostały zaledwie wspomnienia. Jak ja ubolewam, że zaprzestałam rozwijać swoją pasję. Ostatecznie zaczęłam coraz bardziej tęsknić za dawną nauką. Naszło mnie w związku z tym, żeby zapisać się na zajęcia warsztatowe do ogniska i nawet udało mi się trafić na grupę ludzi w moim wieku. Zd ziwiła mnie nieco znajoma, która także postanowiła się zapisać. Ostatecznie liczy się wyśmienita zabawa, a nie talent! Swoją drogą wybrałyśmy się do sklepu, żeby kupić akwarele, mazaki i fartuchy ochronne. Przynajmniej nie poplamimy ubrań. Wreszcie zrealizuję swoje marzenie! Jestem istotnie szczęśliwa, że znów będę mogła rysować i spotykać się z ludźmi o podobnej pasji. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka
czwartek, 6 czerwca 2013
[Rozrywka]W jaki sposób zaplanować przyjęcie urodzinowe?
Już wkrótce moja mama kończy magiczne 50 lat. Z tej okazji zdecydowali z tatą zorganizować ogromne przyjęcie. Doszli do wniosku, iż optymalną dla wszystkich opcją, a jednocześnie najbardziej komfortową będzie restauracja. Umówili się więc ze znajomą właścicielką dworku na rozmowę dotyczącą planowanej imprezy. Po długich rozmowach i naradach z tatą stwierdzili, że jednak zmienią trochę pierwotną koncepcję. Znajoma nakłoniła ich na urządzenia imprezy w całkiem innej scenerii, czyli prześlicznym parku należącym do dworku. Będzie zbudowana tam ogromna hala namiotowa, w której znajdzie się pełny catering plus miejsce dla zaproszonych gości. Parkiet z kolei zostanie usytuowany na samym środku, a dookoła ustawią stoliki, krzesła i latarnie. Bardzo spodobał mi się ten pomysł i zastanawiałam się, czy nie wykorzystać go w czasie organ izacji mojego wesela. Z ciekawości więc wpisałam w wyszukiwarkę frazę: namioty imprezowe wynajem i wyszło, że sporo firm para się podobną działalnością. Kto wie, może jednak się skuszę na podobną aranżację? Do mojego wesela jeszcze wiele czasu, więc dowiem się czy rzeczywiście warto. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć
środa, 5 czerwca 2013
[Rodzina]Dylemat przyszłej mamy
Niedawno moja koleżanka oświadczyła wszystkim, że już niedługo będzie dumną mamą. Przy okazji więc w raz z mężem przeprowadzą gruntowny remont pokoju. Już od jakoś czasu miała zamiar się za to wziąć, ale do teraz nie miała niestety skutecznej motywacji. Niezwykle długo wraz z mężem starali się o maleństwo i z tego co mi wiadomo prawie się poddali, aż tu nagle los się do nich uśmiechnął. Kiedy tylko usłyszała, że nareszcie się powiodło zaczęła wszystko dokładnie planować. Męża zagoniła do remontu, a mnie zaciągnęła na dwudniowe zakupy. Ułożyłyśmy ogólny plan na cały weekend i podzieliłyśmy sobie zakupy na te połączone z ubrankami, dodatkami i meblami. Szczególnie zależało jej na zakupie kołyski, małej szafki oraz lekkiego wózka, ponieważ wiele na ten temat się nasłuchała. Pierwsza część zakupów poszła dosyć szybko, dopiero te różne wózki sprawiły nam niezły zawrót głowy. Nie dość, że drogie to i potwornie ciężkie. Zależało nam zwłaszcza na tym, by był on w miarę solidny i zgrabny. Kółka natomiast powinny być dość wysokie i odporne. Pojawiłyśmy się w trzech najbardziej znanych sklepach i wszystkie wzory były identyczne. Dobrze, że znalazła się ekspedienta, która poradziła nam byśmy zjawiły się za miesiąc, kiedy przyjdzie nowa dostawa. Zdecydowanie ulżyło mi, gdyż padałam z nóg. Muszę zapamiętać, żeby odegrać się na przyjaciółce, jak tylko zdecyduję się na dziecko. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka
[Technologia]Co się zdarzy, kiedy zabraknie prądu?
Chyba nie ma w tym kraju osoby, która nie przyzwyczaiła się do luksusu jakim jest nieustanny dostęp do zasilania. W dzisiejszych czasach większa część młodych ludzi nawet nie wyobraża sobie, co by się stało, gdyby na Ziemi brakło prądu. Bodaj nie tak dawno, chyba w ubiegłym roku wypuszczono serial, który porusza bardzo podobną tematykę. Zdaje mi się, iż doczekał się on swojego kolejnego sezonu. Tytuł to "Revolution", może część z Was nawet go kojarzy. Polecam puścić sobie chociaż 2 pierwsze odcinki i zobaczyć, jak może wyglądać wkrótce życie bez podstawowego źródła energii. Kogo obecnie interesuje cena energii elektrycznej? Kto kontroluje jak wiele marnuje jej w trakcie tygodnia albo miesiąca? Komu się nie zdarzyło zamówić jakiś gadżet, który jest po prostu modny. Nikt nie patrzy na parametry i pobór mocy. C hyba szczególnie smutne jest to, że praktycznie każdy narzeka na duże rachunki. Tańsza energia to dopiero jedna z mnóstwa opcji. Są rozmaite sposoby na oszczędzanie. Wystarczy dyscyplina i niezapominanie nawet o tak małych rzeczach jak przykładowo wyłączanie komputera i wyciąganie z kontaktu ładowarki. Przestańmy wreszcie marudzić! Zamiast być egoistami, odmieńmy coś w swoim życiu. W innym wypadku podzielimy dolę bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii
[Sport]Najlepsze wspomnienia z dzieciństwa
Mnóstwo ludzi polubiło rolki za ich niesamowitą wygodę i prędkość. Pamiętam jeszcze czasy, kiedy była moda na zwykłe wrotki. Dla mnie to była prawdziwa zmora. Ile razy się przewróciłam i zdarłam kolana. Gorzej niż na moim pierwszym rowerze. Natomiast moja siostra je wprost uwielbiała. Mogła całymi dniami pędzić na nich po parku i denerwować dorosłych. Jakoś nie zaskoczył mnie ten fakt. Przecież całe ferie spędziła wspólnie ze znajomymi na lodowisku. Ja byłam dość mała i łyżwy zdawały mi się przerażające. Nie miałam pojęcia jak hamować, toteż cały czas chwytałam się bandy. Dobrze, że siostra zawsze posiadała w sobie dużo cierpliwości i demonstrowała mi krok po kroku jak mam jeździć. Dzięki jej radom dzisiaj czuję się pewnie i bezpiecznie na lodowisku. Podobne odczucia posiadam w stosunku do rolek. Nie były one dla mnie wyzywaniem. Nie mam jednak miejsca na to, by prze chowywać i łyżwy, i rolki w szafie. Dobrze, że wymyślili coś takiego jak łyżworolki. Teraz tylko zamieniam kółka na płozy i mogę w dalszym ciągu śmigać. Co więcej są one ręcznie regulowane, dlatego grubość skarpet nie ma znaczenia. Do dzisiaj wspominam swoje niepewne kroki na lodzie oraz lato spędzone na rolkach. To jedne z moich ukochanych wspomnień z dzieciństwa. tags: sport, wakacje, sprzęt sportowy, rolki, łyżworolki
Subskrybuj:
Posty (Atom)













