piątek, 14 czerwca 2013
[Dom]Sąsiadka i woda w kuchni
Niedawno moja mama nie miała zbytnio dobrej passy. Na początku tata przez przypadek porysował cały blat w naszej kuchni, a sąsiadka ją dodatkowo zalała. Ja stwierdziłam, że to dosyć śmieszna sytuacja, lecz moi rodzice trochę ostro się zirytowali i nie podzielali mojego nastroju. Wszystko zaczęło się od taty projektów z drewnianymi listwami, których oczywiście nie zabezpieczył. Blat sprawia w tej chwili wrażenie, jakby przejechały po nim pazurki kota albo nadzwyczaj ostry nóż. Następnie sąsiadce zaczął przeciekać kran i woda powolutku kapała sobie po ścianie. Obecnie sufit to jedna, wielka plama. Tapety również zaczęły się odlepiać. Chyba pora na niewielki remont, aczkolwiek tata jest temu bardzo przeciwny, w końcu nie ma wolnej chwili. My z mamą nie mogłyśmy jednak tego tak zostawić, więc postanowiłyśmy poszukać w internecie sklepów pod hasłem: blaty kamienne Warszawa. Niestety w taki sposób nie wyszperałyśmy nic konkretnego, toteż zdecydowałyśmy się jednak wpisać: konglomerat Warszawa. Na nasze szczęście najbliższy sklep oddalony był o niecałe dziesięć minut drogi. W dodatku trafiłyśmy na szczególnie opłacalną promocję. Obecnie razem musimy męczyć tatę, żebyaby jednak znalazł nieco czasu i zajął się naprawianiem szkód, w których ma swój udział. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz