środa, 3 lipca 2013
[Hobby]Trudny żywot współorganizatora targów
Jakiś czas temu przekazano mojemu tacie zaproszenie na konferencję formalnie zaplanowaną przez wiązek pszczelarski. Co roku zjeżdżają na tę akcję eksperci z całej Polski. Przez 3 dni odbywają się tam istotne warsztaty i prezentacje. W tym roku tata miał stać się jednym z współorganizatorów, a to wiadomo wiąże się z ogromną odpowiedzialnością. To od niego zależało, jakie firmy będą, w którym miejscu będą mogły postawić namioty targowe oraz multum pozostałych kwestii dotyczących np. zakwaterowania. Największy kłopot był ze stoiskami. Właśnie tam miały być wstawione wszelakie akcesoria i naturalne produkty. Następnie musiał dodatkowo załatwić hale namiotowe Wynajem ich również nie był prosty. Dobrze, że mamy znajoma świadczy podobne usługi, więc mu nieco pomogła. Dobrze, że to nie od niego zależał cały catering i część bardziej z abawowa. Naprawdę nie ma to tego daru. Niezwykle mu się spodobała ta nowa rola szczególnie, że już od dawna miał w planach wziąć czynny udział w przygotowaniach. W zamian za poświęconą uwagę mogłyśmy z mamą jechać wraz z nim. Oczywiście skorzystałyśmy z oferty, ostatecznie to góry! Zawsze możemy powiązać miłe z pożytecznym i dowiedzieć się czegoś więcej o miodach czy wosku pszczelim. Mam nadzieję, że będzie to udany wyjazd. tags: konferencje, sympozja, pszczelarstwo, warsztaty, hobby
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz